Ból zawsze jest prawdziwy
- magdasportstherapy

- Jan 11
- 4 min read

Pisanie tekstu o bólu w moim zawodzie wydaje się logiczne.
Sam tytuł… może już mniej.
Myślę o tym wpisie od dawna - właściwie od chwili, kiedy zaczęłam pracować z pacjentami. Z ich bólem i, co ważniejsze, z ich historiami. I niestety bardzo często te historie nie są o znalezieniu pomocy, tylko o tym, jak trudno ją dostać.
W mojej prywatnej encyklopedii życia - tej w głowie - nieuznawanie czyjegoś bólu, ignorowanie go albo bagatelizowanie jest zapisane pod słowem: przestępstwo.
Bo czy nie jest tak, że kiedy cierpimy, jesteśmy najbardziej wrażliwi? Prosimy o pomoc. Otwieramy się. Oddajemy komuś kawałek zaufania i swojego bezpieczeństwa. Jak inaczej nazwać sytuację, w której ta prośba spotyka się z obojętnością?
Jeszcze tydzień temu nowa pacjentka z przewlekłym bólem opowiadała mi, jak wiele razy słyszała:
“Wiele osób tak ma, proszę brać tabletki i poczekać aż przejdzie.”
A potem klasyk:
“Nauczyłam się żyć z bólem.”
Taki klasyk powinien być rzadkością - wyjątkiem - a nie codziennością. I właśnie dlatego tak ważne jest, żeby o bólu mówić. I mówić o nim inaczej.
Inne spojrzenie na ból
Międzynarodowe Towarzystwo Badania Bólu (IASP, 2020) definiuje ból jako “nieprzyjemne doświadczenie sensoryczne i emocjonalne związane z rzeczywistym lub potencjalnym uszkodzeniem tkanek albo przypominające takie uszkodzenie”.
Doświadczenie sensoryczne? Jasne.
Emocjonalne? To już nie zawsze jest oczywiste - a powinno być.
I najważniejsza część: rzeczywiste lub potencjalne uszkodzenie tkanek.
To mówi nam coś kluczowego: ból zawsze jest realny, ale czasem dużo bardziej skomplikowany, niż myślimy.
Trzy rodzaje bólu (i każdy z nich potrzebuje innego podejścia)
W badaniach najczęściej mówi się o trzech głównych typach bólu:
ból nocyceptywny – naturalny “alarm” organizmu w odpowiedzi na uraz tkanek, np. skręcenie kostki czy skaleczenie
ból neuropatyczny – związany z podrażnieniem lub uszkodzeniem nerwów, np. rwa kulszowa
ból nociplastyczny – nowsza kategoria, w której układ nerwowy staje się bardziej wrażliwy, a ból występuje nawet bez wyraźnego uszkodzenia tkanek czy nerwów; może tłumaczyć m.in. fibromialgię, bóle głowy typu napięciowego czy IBS (zespól jelita drażliwego)
w skrócie: układ nerwowy jest "podkręcony" i reaguje mocniej, niż powinien.
Każdy z nich jest prawdziwym bólem. Różnica polega na tym, co napędza doświadczenie.
Ból ≠ uszkodzenie
Nowoczesna nauka o bólu pokazuje, że ból nie jest prostą miarą tego, co dzieje się w tkankach.
To doświadczenie generowane przez układ nerwowy — mózg, rdzeń kręgowy i nerwy — jako reakcja ochronna. Czasem alarm jest dokładny, a czasem dzwoni długo po tym, jak “pożar” już dawno zgasł.
I bardzo ważne: to nigdy nie znaczy, że ból jest zmyślony albo “tylko w głowie”. Ból zawsze jest prawdziwy. Chodzi o to, że układ nerwowy może pozostać w trybie ochronnym dłużej, niż tkanki tego potrzebują - i wtedy ból może być przytłaczający nawet wtedy, gdy badania obrazowe są “w normie”.
Można to porównać do czujnika dymu, który uruchamia się za każdym razem, kiedy robisz tosty - działa, ale zbyt intensywnie, nawet gdy nie ma ognia.
Dlatego David Butler i Lorimer Moseley powtarzają: “Hurt does not always mean harm.” Czyli: ból nie zawsze oznacza uszkodzenie.
Widać to też w badaniach: wiele osób ma zmiany degeneracyjne na obrazowaniu i nie czuje żadnego bólu, podczas gdy inni doświadczają bólu mimo wygojonych tkanek. Oba doświadczenia są realne.
Przewlekły ból — i dlaczego to ważne
Wytyczne NICE (2021) podkreślają, że przewlekły ból jest powszechny, ale nigdy nie powinien być traktowany jak: “nic się nie da zrobić, proszę brać leki.”
Najlepsza praktyka jest holistyczna: łączy edukację, aktywność fizyczną, strategie stylu życia i wsparcie psychologiczne. Ból nie powinien być redukowany do tabletek i czekania.
Z perspektywy terapeutki
Dla mnie oznacza to, że słuchanie, uznawanie i rozumienie pacjenta nie są “dodatkiem”. Są tak samo ważne jak każda technika terapeutyczna.
Bo kiedy człowiek czuje się wysłuchany i potraktowany poważnie, zaczyna odzyskiwać zaufanie do własnego ciała i odkrywa nowe drogi wyjścia z cierpienia.
Co może pomóc?
Jeśli ból zawsze jest prawdziwy, ale nie zawsze prosty. Co możemy zrobić?
Badania i wytyczne wskazują kilka kluczowych kroków:
Szukaj wsparcia Każdy ból zasługuje na uwagę. Skonsultowanie się ze specjalistą nie jest dramatyzowaniem. To wspólne szukanie przyczyny i rozwiązań.
Ruszaj się w bezpieczny sposób Delikatny ruch (spacer, rozciąganie, ćwiczenia, które lubisz) pomaga uspokoić układ nerwowy i utrzymać ciało w równowadze.
Zadbaj o podstawy Sen, rozsądne rozkładanie energii (pacing) i drobne nawyki redukujące stres (oddech, relaks) realnie wpływają na wrażliwość bólową.
Zrozum swój ból Sama świadomość, że ból ≠ uszkodzenie, potrafi zmniejszyć lęk i pomóc ciału się uspokoić.



Dzieki za to, Magda.